Rozebrane maszyny i nachalna cenzura.

Musiałem to napisać.. Dziś próbując uaktualnić opisy drukarek 3D nadając im jakiś świeższy wygląd i treść napotkałem dziwny problem. Otóż starając się zapisać zmiany serwer witał mnie komunikatem jakże wymownym, iż nie mam dostępu do pliku który chcę zmienić.. Słucham? Mój plik? Mój serwer? Jak to: NIE MOGĘ?

Więc zaczynam szukać, forum wsparcia dostawcy CMS’a, grzebanie w .htaacces, różne inne nieudane próby..
Zacząłem więc mozolnie przepisywać opis na nowo zakładając że gdzieś tam może być jakaś kombinacja znaków przy której mój serwer głupieje. Pierwsze zdanie: działa. Drugie zdanie, działa. Zacząłem więc kopiować pojedynczymi zdaniami opis który chciałem wstawić i ku mojemu zdziwieniu problemy powodował ten tekst (Tu chwila zastanowienia jak go wkleić żeby mnie znowu ktoś nie ocenzurował..):

Profile aluminiowe, w-s-p-o-r-n-i-k-i, stopki, śruby, nakrętki, itp.
(w oryginale bez pauz)

Kto uważniej czyta pewnie już widzi o co chodzi. Ja musiałem kasować po jednej literce z tego zdania żeby dojść do tego iż słowo:

wspo-rnik (bez pauzy..)

jest przez jakiś automat odczytywane za obraźliwe, wulgarne i całkowicie nie na miejscu..

Zaiste całe mnóstwo rozebranych i wyuzdanych maszyn mam w ofercie a co gorsza ze wspo-rnikami (!)

No cóż poprawność polityczna wśród europejczyków zaczyna nie tylko przybierać rozmiary absurdu ale niektórym zupełnie odbiera zdrowy rozsądek.. Po co cenzurować w tak nieudolny sposób zawartości takich serwisów jak ten, skoro każdy mający na to ochotę i tak znajdzie materiały „różnej” treści za jednym kiwnięciem palca?

Administratorowi serwera oczywiście złożę gratulacje i prośbę żeby się opanował wyłączając słowo z klucza.

Całą resztę zapraszam za ucztę! Rozebrane maszyny, ściągnięte paski, kręcenie silnikiem i gorące głowice, a dla rządnych mocnych wrażeń jazda na stole bez end-stopów!